Zawsze powtarzam, że łatwo jest robić zmiany. Problem leży w tym, by nie robić ich tylko dla zasady. Trzeba zmieniać na lepsze. I nad tym teraz pracujemy z moimi nowymi asystentami. Czasu nie mamy za wiele. Musimy znaleźć kogoś w miejsce Bąka. Jestem pierwszym, który przyzna, że potrzebujemy świeżej krwi. Ale musimy mieć skąd tę krew brać - mówi Leo Beenhakker w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”
Trzeba wygrywać każdy mecz, walczyć o każdy możliwy turniej. Chodzi o rozwój piłkarzy, o spełnianie ich ambicji, ale także o pieniądze. Za sam awans do EURO 2008 PZPN zarobił 7,5 mln euro. To też się liczy. Bądźmy rozsądni. Awansujemy na ten turniej. Na pewno - obiecuje selekcjoner.
Problem polega jednak na tym, że Tomek Kuszczak powiedział, że to Frans Hoek jest odpowiedzialny za ten uraz. A Frans nie robił z nim niczego innego niż z Borucem, czy Fabiańskim i oni jakoś wytrzymali treningi bez większych problemów - zdradza Leo. - Kuszczak to bardzo dobry zawodnik. Ja postawiłem jednak sprawę jasno. Jeśli wszyscy są w optymalnej dyspozycji, numerem jeden jest Boruc, dwa to Fabiański, trzy Kuszczak.
(Przegląd Sportowy)




























No user commented in " Beenhakker : Zagramy w RPA "
Follow-up comment rss or Leave a TrackbackLeave A Reply