Radosław Matusiak wreszcie ma powody do zadowolenia. Na treningach prezentuje się znakomicie, a co najważniejsze w sparingach regularnie strzela bramki - pisze ” Przegląd Sportowy”.

W meczach towarzyskich Heerenveen strzela mnóstwo goli. W czterech dotychczasowych spotkaniach zdobył pięć bramek. Wreszcie imponuje dynamiką i przypomina zawodnika, który uchodził za najgroźniejszego polskiego napastnika. Matusiak po odejściu Sulejmanego do Ajaxu zostanie najprawdopodobniej głównym snajperem zespołu.

(sport.pl)