“Gdańsk może spać spokojnie” - mówi Marcin Herra, prezes spółki PL2012, która w imieniu rządu koordynuje przygotowania do Mistrzostwo Europy w 2012 r.. W sobotę “Gazeta” ujawniła najnowszy raport UEFA, kolejny raz stawiający Gdańsk w tyle stawki, za to wysoko punktujący rezerwowy Kraków.

Według wspomnianego raportu mocne strony Gdańska to przede wszystkim hotele czterogwiazdkowe. Za liczbę tego typu miejsc noclegowych otrzymaliśmy pięć punktów na pięć możliwych. Nie ma się jednak z czego cieszyć - identyczny wynik uzyskały Kraków, Wrocław, Poznań i Chorzów - odstaje jedynie stolica, z czterema punktami. Znacznie gorzej jest z hotelami pięciogwiazdkowymi. Tu solidarnie - wszystkie miasta “podstawowe” oprócz Warszawy (czyli Poznań, Wrocław i Gdańsk) dostały tylko po jednym punkcie. Stolica, Kraków i Chorzów (dwa ostatnie to miasta “rezerwowe”) otrzymały po cztery punkty, przy założeniu, że Śląsk korzysta z bazy hotelowej Krakowa. Jeszcze gorzej oceniono lotniska w miastach-gospodarzach. Trzy punkty otrzymały Kraków i Warszawa. Reszta miast - po jednym. Za transport miejski oceny były zróżnicowane, ale i tu “udało się” Gdańskowi zająć ostatnią pozycję - wspólnie z Poznaniem i Chorzowem dostaliśmy “tróję”. Wrocław i Kraków mają po cztery punkty, Warszawa aż pięć. Co ważne - w raporcie nie oceniano stadionów, a jedynie przygotowanie miast do przyjęcia kibiców.

(Gazeta Wyborcza)