Do olbrzymiej sensacji doszło w rewanżowym spotkaniu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Piłkarze FBK Kowno pokonali na własnym terenie finalistów poprzedniej edycji Pucharu UEFA, Glasgow Rangers 2:1 (1:1). Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem i do dalszych gier awansowali mistrzowie Litwy.

Bramkę na wagę awansu zdobył na trzy minuty przed końcem spotkania Linas Pilibaitis. Do 87. minuty utrzymywał się wynik 1:1 promujący wicemistrzów Szkocji. Na gola Kevina Thomsona (33. minuta) odpowiedział były gracz Widzewa Łódź, Nerijus Radzius i zanosiło się na rozstrzygnięcie zgodne z “planem”. Jednak błąd obrońców Rangersów, którzy nie upilnowali Pilibaitisa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, kosztował drużynę Waltera Smitha odpadnięcie z europejskich pucharów.

Natomiast zespół z Kowna, w którego barwach cały mecz rozegrał Adrian Mrowiec, o awans do fazy grupowej zagra prawdopodobnie z Aalborg BK. Duńczycy w pierwszym spotkaniu pokonali FK Modrica 5:0. W trzeciej rundzie kwalifikacji jest już także norweskie Brann Bergen, które wyeliminowało FK Ventspils.

(Onet.pl)