“Zawsze marzyłem, żeby grać na Wyspach, ale w klubie nie brali pod uwagę mojego zdania. Wybrali dla mnie grecki klub, w sekretariacie już nawet czekał bilet lotniczy do Salonik. Ja jednak przeciwstawiłem się działaczom i dopiąłem swego. Zamiast do Grecji poleciałem do Anglii” - mówi Przemyslaw Kaźmierczak w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”
Cieszę się, że udało mi się wynegocjować taką kwotę. Mam nadzieję, że właśnie za rok zostanę definitywnie wykupiony z FC Porto. Byłoby idealnie, gdyby zbiegło się to z awansem Baranów do Premiership. Derby County to klub z dużymi aspiracjami. Działacze nie ukrywają, że bardzo zależy im na awansie - mówi piłkarz. W Portugalii trenowałem ostatnio sam, jestem na innym etapie przygotowań niż moi nowi partnerzy. Ale do startu ligi pozostały trzy tygodnie, więc nadrobię zaległości.




























No user commented in " Kaźmierczak dopioł swego "
Follow-up comment rss or Leave a TrackbackLeave A Reply