Selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker powołał 20 zawodników, którzy w dniach 4-6 sierpnia przebywać będą we Wronkach na pierwszym w tym sezonie zgrupowaniu kadry. Choć sam trener bagatelizuje problem, sprawa jest oczywista - w związku z przełożeniem startu ekstraklasy kandydatów do gry w biało-czerwonych barwach musiał ustalać niemal w ciemno – pisze „Przegląd Sportowy”.


Z pewnością nie tak Beenhakker wyobrażał sobie rozpoczęcie przygotowań do el. MŚ 2010. Zgrupowanie we Wronkach Holender zorganizował specjalnie dla piłkarzy grających w polskiej lidze. Miała to być szansa dla młodych, zdolnych. Do pełni szczęścia i wykonania sto procent planu brakowało tylko jednego: selekcjoner i jego asystenci mieli bacznie przyglądać się meczom w pierwszej kolejce ekstraklasy i jej zaplecza, by na podstawie tej obserwacji wybrać listę 20 wyróżniających się piłkarzy. Nie obejrzeli, bo liga wciąż nie gra. Tak więc w zasadzie nie wiadomo, czego można spodziewać się po zawodnikach powołanych przez Leo.

(Przegląd Sportowy)