Celtic pokonał w towarzyskim spotkaniu na Estadio Dragao FC Porto 1:0. Zwycięskiego gola na dwie minuty przed końcem zdobył Jan Vennegoor of Hesselink. Jednak bramka Holendra na niewiele by się zdała, gdyby nie wcześniejsze znakomite interwencje Artura Boruca - pisze “Przegląd Sportowy”.
Na pytanie czy nie skróci urlopu odpowiada: - Bardzo mi tu dobrze. Zupełna głusza, wokół lasy. Zachodzę do wiosek, siadam z ludźmi przed sklepem, piwko piję. Prezes wyjaśnił też, że jest spokojny o los polskiej piłki, bo w trakcie jego urlopu w Warszawie zostało czterech kompetentnych wiceprezesów.
Zresztą kiedy prezes wróci to i tak jak mówi: zajmę się tym, co uważam za najważniejsze - Euro 2012. to sprawa milion trzy razy ważniejsza niż opóźnienie startu ekstraklasy.
(Super Express / sport.pl)




























No user commented in " Powrót Boruca "
Follow-up comment rss or Leave a TrackbackLeave A Reply