Początkowo mówiło się o francuskiej Toulouse FC. Potem pojawiły się informacje, że Ebi Smolarek może trafić do Grecji. Najpierw w grę wchodził Olympiakos Pireus, a potem pojawiła się opcja przejścia do Panathinaikosu Ateny. Teraz do gry o reprezentanta Polski włącza się kolejny klub – pisze „Przegląd Sportowy”.

Benfica szuka takiego piłkarza do przedniej formacji jak Smolarek. W klubie nie chcą napastnika, który jest dobry tylko w polu karnym. Szukają uniwersalnego piłkarza. Takiego, który potrafi włączyć się do gry w środku pola i cofnąć za piłką, który sam potrafi stworzyć sobie okazję bramkową. Polski zawodnik spełnia te wymagania. Na dodatek ma tu świetne referencje. W eliminacjach mistrzostw Europy strzelił nam przecież dwa gole - przyznaje w rozmowie z „PS”, Sergio Krithinas, dziennikarz portugalskiej gazety “24 Horas”.

(Przegląd Sportowy)