Poprzedni sezon kończył jako podstawowy zawodnik stołecznego klubu, zdobywał Puchar Polski. Potem znalazł się w kadrze Leo Beenhakkera na ME. Teraz Jakub Wawrzyniak grzeje ławę - czytamy w “Przeglądzie Sportowym”.
Po kontuzji Grzegorza Bronowickiego wydawało się, że to właśnie Jakub Wawrzyniak będzie podstawowym lewym obrońcą na EURO. Rzeczywistość okazała się inna, wystąpił tylko w ostatnim spotkaniu z Chorwacją (0-1). Co więcej, stracił miejsce w Legii, a na spotkanie o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków (2-1) znalazł się poza meczową osiemnastką
Na razie nic nie zapowiada, aby ta sytuacja uległa zmianie. - Zdaję sobie sprawę, że w tym momencie jestem zawodnikiem rezerwowym. Robię, co mogę, aby zmienić tę sytuację. Wiem, że wszystko zależy tylko ode mnie - mówi Wawrzyniak.
Szkoleniowiec nie ukrywa rozczarowania formą zawodnika. - >Martwi mnie jego dyspozycja i mam nadzieję, że Kubę także. Od niektórych piłkarzy trzeba wymagać dużo więcej. Niech się weźmie w garść i przekona, że to on powinien wychodzić na boisko, a nie ktoś inny - przekonuje.
(Przegląd Sportowy)




























No user commented in " Wawrzyniak grzeje ławę "
Follow-up comment rss or Leave a TrackbackLeave A Reply